|
Mi się wbrew pozorom nawet podoba ruch zatrudnienia tego Hiszpana.
Junco mógł pójść na łatwiznę, zatrudnić jakiegoś Urbana czy Motyke (z całym szacunkiem), mieć wymówkę, że próbował i tak ciągnać kasę z kontraktu do końca. Poszedł za to all-in, wiadomo, że jak Kiko nie wypali to będzie musiał odejść razem z nim. Wykluczając umyślne działanie na szkodę spółki, zostaje jedynie opcja, że faktycznie Junco widzi w nic coś czego my nie widzimy.
Dajmy im czas panowie.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|