wolfu napisał(a):

|
Teraz tylko robić skriny i czytać komentarze w przyszłości, jak połowa wyśmiewających tu chce stawiać hiszpanowi pomnik. Jaki sens ma takie skazywanie na porażkę i wyśmiewanie z własnego trenera? Bo legijny Stanowski się śmieje? Dajmy mu czas; może faktycznie okaże się trafnym (ryzykownym) zakupem. A jeśli nie, to razem z Junco mogą pakować walizy. Cierpliwości
|
Ja się już raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy dałem nabrać na słodkie pierdzenie pewnego gołodupca i przez chwilę myślałem, że będzie z nim normalnie. Okazał się przekrętem. Teraz mam deja vu tylko z tą różnicą, że upadek nam nie grozi, a co najwyżej 1.liga.

A tak serio - trzymam kciuki za Hiszpana i życzę mu i Wiśle jak najlepiej, bo co mam zrobić?
"Nasza, nasza wiara niezachwiana, bo jest w Tobie zakochana..."