|
Brakiem znajomosci ligi bym sie w ogóle nie przejmował. To nie fizyka kwantowa. Będzie siedział wieczorami na zgrupowaniu i oglądał mecze do znudzenia. Umówmy sie, ze ESA to tez nie sa jakies wyżyny taktyki, które ciężko byłoby rozgryźć. Piłka jest uniwersalna.
Problemem największym jest dla mnie komunikacja. Serio, ale teraz juz od sprzedawców na kasie wymagają angielskiego. Odprawy, uwagi w przerwie itp. to wszystko będzie bardzo utrudnione. On będzie krzyczał przy lini, a Feio będzie krzyczał po nim..? A wiadomo jacy sa polscy grajkowie, ze musisz ich specjalnie przed każdym meczem motywować. Nawet Sobolowi sie nie udało i dlatego tez poleciał po Ruchu.
|