|
Zła decyzja zarządu.
Po pierwsze - Trener no name i z znikąd. W Polsce na tym poziomie rozgrywek trenerami są nauczyciele WF-u z pobliskiej szkoły średniej. Może w Hiszpanii jest lepiej, ale to nie poziom na ekstraklasę. Może będzie to jakiś nieodkryty talent, ale raczej dużo wieksze szanse, że będzie to nieporozumienie.
Gorszy jest jednak powód numer dwa:
Na tym etapie rozgrywek, przed kilkoma decydującymi kolejkami, nie robi się takich zmian. Na finiszu rundy zasadniczej wpuszczać na trenera kogoś bez znajomości piłkarzy, zespołu, i ligi, z barierą językową, to harakiri. W czerwcu-lipcu, dając gościowy 3-4 miesiące na naukę języka (polskiego lub angielskiego), ryzyko byłoby bardziej na miejscu, ale teraz nie ma na nie czasu.
Ostatnio edytowane przez Dzimi : 03.01.2017 o godz. 22:44.
|