|
Gość z powodzeniem prowadził drużyny które albo miały kłopoty finansowe albo były ligowymi średniakami i radził sobie ponoć ok.
Do końca walczył o awans. Niestety nie wywalczył.
Trudno, rozpaczać nie będę, z ziemią równać również. Będę trzymać za neigo kciuki, bo chodzi tu o Wisłę.
Jeśli jemu się uda, to nam się uda.
Powodzenia.
|