|
Został, zgadza się - natomiast nigdzie nie wspominałem o tym, że sądy robią coś nie tak w tej kwestii. Gdyby go nie docisnęli, dalej utrzymywałby, że jest niewinny, że to pomówienia. Ot taki stróż moralności. I żeby to brutalnie zobrazować - dalej nękałby małe dzieci, żeby macały go po fiucie.
Widzisz, wbrew temu co mówiłeś parę postów wcześniej, ze względu na szacunek dla rodziny i środowiska, które mnie wychowało, może nie tyle obchodzę, co jestem na nich obecny.
|