|
Jeszcze raz - nie twierdze, że pedofilia występuje tylko pod koloratką.
Chodzi mi przede wszystkim o sposób w jaki sprawy z tym związane i z tą "grupą zawodową" są rozwiązywane - czytaj, przez zatuszowywanie na ogromną skalę, praktycznie brak jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej, o moralnej już nie wspominając. Tak zachowuje się organizacja, która uzurpuje sobie końcowy głos w kwestii moralnej, duchowej, która teoretycznie ma wyznaczać wartości życia "bez grzechu"?
|