Znowu o mydle i powidle.
Nie mylcie typowych lewicujących dzienników, czy prasy eurobrukselskiej z poczytnymi serwisami zagranicznymi, czy prasą dla profesjonalistów.
Nie ma co ukrywać, ale poziom naszej prasy jest przy tym żenujący, a dziennikarzy typu Lis, czy Karnowscy to poziom żenady.
PS. No tak żelazna logika jako argument. Przecież to prowadzą pisowskie dziennikarzyny
