|
Nie jest taka jak było, bo nie dość, że się stacza politycznie, ale też gospodarczo (największe zadłużenie roczne w historii Polski, a także duży spadek PKB względem prognoz) to jeszcze dotyka obywateli.
Nie dość, że wali po kieszeni kapiszonami takimi jak zmniejszenie kwoty wolnej od podatku, czy opłata audiowizualna płacona od domu/mieszkania (taka wersja przeszła) to jeszcze znacząco uderza w prawo własności i przyczynia się do realnego obniżenia majątku (ustawa bankowa przez którą spadło oprocentowania lokat, a także jest problem z dywersyfikacją instrumentów finansowych, ale przede wszystkim przez ustawę o zakazie sprzedaży gruntów traci się realne duże pieniądze).
Wiadomo, że czekam z utęsknieniem na odejście obecnej ekipy w niebyt. Oczywiście wolałbym żeby to była opcja liberalna, ale nie obrażę się na taką, która te kilka szkodliwych ustaw odwoła.
PS. Żeby nie było ja do Dudy nie mam pretensji. Wiadomo, że każdy wolałby być marionetką niż szeregowym posłem. System jest jednak chory i patologiczny w obecnym wydaniu.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 22.12.2016 o godz. 11:53.
|