|
Oni tego meczu nie chcieli wygrać. Być może chcieli zremisować, ale było już za późno.
Dziwi mnie opieszczałość duetu trenerskiego. Przecież w drugiej połowie Ruch zrobił sobie na naszej połowie kopalnię odkrywkową.
Najgorzej spisał się chyba duet napastników. Ondraszek podawał do rywali, Brożek krążył gdzieś bez celu. No i Uryga wyglądał jak dawny Uryga. Aha, warto wspomnieć także o Guzmicsu, który w ogóle nie powinien wyjść na boisko.
Oby zima przyniosła dobre wiadomości.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|