|
Jovic spitolił bramke na remis w warszawie z ległą.... Guzmics w końcówce przy stałym fragmencie gry spitolił i przegralisy 1:0 na pejsowni, Popovic najwieksza łamaga i nieporozumienie w Wiśle nie strzela karnego co skutukuje 0:0 i przełąmaniem ległej, teraz Jovic daje dwi asysyty... Wszystkie ważne mecze spitolone przez ewidentnie indywidualne błędy..
Pejsy mogly miec 100 strzalow, z ich gry nic nie wynikało, skutecznie byli rozbijani... To my mielismy dwie setki, a oni sytuacje po zagraniach w nogi, szkoda, że zaden z przeciwnikow nigdy nie dał nam takiego prezentu..
Warto odnotować, iż o koncowym wyniku zadecydował błąd sedziego kiedy oszczedzil pejsa czerwona..
|