nero napisał(a):

Trudno nazwać naszymi kibicami ludzi, ktorzy gwiżdżą na zgody/układy Wisły.
I jak zawsze placz na forum o doping... A na stadionie widzialem tysiące ludzi swietnie sie bawiących. Ludzi ktorzy jechali z dopingiem na maxa i jakos nie zaobserwowałem by ktos byl niesmaczony rodzajem dopingu. Wiec płacze na forum swoje, a rzeczywistość swoje.
|
hehe dokladnie,na meczu wszysycy byli zadowolieni,czy wcale nie zniesmaczeni.I tak "J.ebac Zydów" powinno sie nieść zawsze i wszedzie ,ja wcale zbyt duzo dopingu Anty nie widzialem,Wiadomo nie bylo to poziom dopingu za czasów Guliego ale te czasy juz mineły.
Ale doping byl dobry,jak zydy cos intnowały to lecialy od razu gwizdy juz bez przesady z tym .Albo czesc ludzi na forum nie bylo na meczu ..ii wypisuje takie bzdury.nawet G1 czasem bylo slychac.
Dariook napisał(a):

A co to za roznica kiedy to spiewasz?
Ty naprawde wierzysz w te bzdury, ze doping dodaje skrzydel? Przeciez oni nawet nie rozumieja co tam spiewamy - taki jest halas..
|
Doping nakręca,przypopminj sobie co mowil Guli-,ty spiewasz głosniej to motywujesz drugą strone do zeby bylo jeszcze glosniej.I w ten sposób robi sie korba.