|
Załuska jak najbardziej rozegrał dobre spotkanie. Głowa też niczego sobie. Brlek i Sadlok przyzwoici.
Natomiast nie ogarniam:
1. Jak można pozwolić w takim stanie grać Joviciovi? (i niestety kończy się to nie tylko stratą bramki, jak i również startą piłkarza -> szpital)
2. Podobnie Popović - większość meczu z kontuzją niepozwalającą mu biegać.
3. Ponadto srogie rózgi należą się panom sędziom. (Piątek ewidentna czerwona i do tego nie odróżnia Popovicia od Sadloka)
|