Słaby mecz, zdecydowanie najsłabszy z 3 ostatnio rozegranych spotkań. Tym razem zabrakło piłkarskiego farta, którego było aż nadto w meczu z Lechią. Dwa katastrofalne błędy Jovica, które tak naprawdę powinny skończyć się bramkami (dobrze, że wpadła tylko jedna).
Pierwsza połowa
posiadanie piłki 39% i jakieś
~60% celnych podań. W meczu derbowym. U siebie. Uryga podsumowuje to w wywiadzie w przerwie:
nie wyglądało to najgorzej.
Kondycyjnie też dzisiaj nie wyglądali jakoś szczególnie. Szkoda tego remisu, można było zwolnić tym meczem Zielińskiego i rozwalić im cały okres przygotowawczy w zimie.
Jutro rundka po Bonarce/Factory a w poniedziałek ścieżka zdrowia u Radka
