Barti napisał(a):

|
A wystarczyło stopniowo wrzucać Go na głęboką wodę.
|
Nie, po prostu trzeba było zrobić porządek z kolanem. Na blokadzie nikt dobrze grał nie będzie.
Nasza opieka medyczna przez lata była skandaliczna - to akurat żadna tajemnica. Inna sprawa to czy Michał do uprawiania sportu zawodowo - gdzie są olbrzymie przeciążenia zdolne uszkodzić nawet osoby predestynowane genetycznie do tego typu wysiłku - się nadaje. Na zachodzie robi się juniorom badania pod tym kątem, u nas (w Polsce) zawsze był czysty Darwinizm - zostawali najzdrowsi i najsilniejsi, reszta odchodziła z poważnymi kontuzjami.