PSYCHOLTSW napisał(a):

|
on go nie zgubił, on go przehandlował ;-)
|
...w sumie w stolycy to nawet rzecz bezcenna. A poważnie młody był, przyjechał z prowincji spod Białegostoku, pierwszy mecz i nawet dobrze zawiązać go nie umiał. Od tej pory wódę tylko on stawia. Może kiedyś mu wybaczę, za parę lat.

A co, niech stawia.