Siemion napisał(a):

A kto gdziekolwiek powiedział, że przestaną? Albo, że przeproszą i że taki jest cel? To jest demonstracja siły i od zawsze była. Jesteśmy u siebie i tutaj mamy się czuć mocni ktokolwiek by nie przyjechał. Jak komuś pozwalasz rozrabiać we własnym domu i podwórku tylko się przyglądając to wielkie brawa. Rodzina może czuć się bezpiecznie.
Opowiadasz o abstrakcyjnych przykładach małp w zoo. Jak ktoś ci wbije do domu, zwyzywa cię i jeszcze ci przypieprzy to rozumiem, że stoisz biernie i czekasz aż policja przyjedzie?
|
to twoj przyklad jest abstrakcyjny bo kibice Cracovii nie wbija do nas na stadion i nie zaczna nikogo bic.
Natomiast derbowa sytuacja jest taka ze ktos Ci wbija do domu i zaczyna rzygac na podloge w duzym pokoju a Ty "demonstrujesz sile" rzygajac sobie w sypialni.
heoij napisał(a):

Jest mi wstyd za to co tu czytam...
Derby Krakowa! A oni zastanawiają się czy wypada bluzgać czy przeklinać...
|
Chyba nie przeczytales tematu ze zrozumieniem. Dyskusja generalnie toczy sie miedzy ludzmi ktorzy maja na Cracovie wyjebane oraz tymi dla ktorych jest wazna.