Nieprawdopodobne jest to co tu czytam..Niemożliwe. My nie gramy z bandą chvja z jakiejś zabitej deskami wioski, która ma 30 kibiców w większości nastolatków i ubzdrurała sobie że będzie czuła nienawiść do Wisły.
Jakie olewanie, jakie ignorowanie, jakie niedopuszczanie do kart historii poprzez okazanie "szlachectwa" na litość boską
To jest WRÓG. Wróg od początku istnienia. Wróg z którym walczymy 100 lat. Wróg który spaja nas i cementuje więzi, jest częścią naszej tożsamości, tak jak i my jesteśmy częścią ich.
Tak jak zostało napisane - miasto derbowe, mecz derbowy, wojna na boisku, ale i wojna w świecie na zewnątrz, gdzie ginęli ludzie na ulicach.
My ich nie mamy olewać czy ignorować. Z całą nienawiścią należy stawić wrogowi czoła, uszanować rywalizacje na wszystkich płaszczyznach, uszanować historie i tych co walczyli przed nami i użyć wszystkich sił na wszystkich frontach żeby wroga zniszczyć.
Wisła reprezentuje wspaniałe wartości, zaś oni są naszym przeciwieństwem od zarania dziejów (chociażby tylko kwestie narodowościowe, ale nie będę się w to wgłębiał - kazdy wie).
Raz jeszcze powtórzę - nie ignorować. Jak mówi przysłowie, miarą wartości człowieka jest siła jego wrogów. Uszanujmy to i z całą mocną niszczmy wroga na wszystkich frontach.