|
Zobaczcie jak sytuacja się odwróciła. Poprzednie derby i dwa bieguny - na jednym rozbita Wisła w katastrofalnej sytuacji a na drugim chwalony za "świetną piłkę" klub żydowski na fali poprzedniego sezonu i z motywacją, że można tę rozbitą Wisłę zagryźć.
Mija kilka miesięcy i my jesteśmy na fali. Brożek się obudził, Popović, Boguski i Brlek wystrzelili z formą a Mączyński jest jak z innego filmu. Pasiaste prostytutki mają swoje problemy, regres formy, konflikty wewnątrz szatni i podejrzenia, że nie grają fair wobec trenera.
Pierwszy raz od dawna czuje, że może być powtórka z tego sezonu - nie pamiętam wyniku, chyba 3:0 u nas - gdzie byli tak totalnie bezradni, że faul niejakiego Barana i czerwona kartka była kwintesencją tego totalnego braku pomysłu na zatrzymanie Wisły.
|