|
Skoro klub zaczyna wygrywać, pakuje 8 bramek czy 10 (z PP) bramek w ostatnich 3 meczach, a ludzie nie przychodzą, to chyba jest jakaś logiczna przyczyna.
Zwalanie na ich lenistwo, to tylko utwierdzanie w megalomanii, jakim to jestem "super wiernych herosem"..., a to z całą pewnością nikogo nie przyciągnie dodatkowo.
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|