wolfu napisał(a):

|
A nie wystarczyło Ci 88 minut Bartosza z Pogonią żeby dostrzec, że to jeszcze nie jest najlepszy moment na wrzucanie go do pierwszego składu w prestiżowych meczach? Gyurcso potraktował jego nogi jak sitko, Peszko, Haraslin czy Kuświk zrobią to samo. Nie twierdzę, że Kuba jest słaby, ale mimo to wolałbym (chujowego) Mójtę.
|
W tym meczu to akurat nikt dobrze nie zagrał, nie tylko Bartosz wiec podsumowywanie go po tym spotkaniu jest nie na miejscu. Mojta na prawde? mam nadzieje, ze nie bedziemy musieli go z musu wystawiac, niech siedzi sobie na ławce i wchodzi co najwyzej przy dobrym wyniku bo przy gorszym tylko bedzie kibicom cisnienie podnosil