|
Nie wiem czy dobry temat, ale raczej tak. Czy nie zastanawiało kogoś to, że nasi piłkarze jakoś zadziwiająco często łapią kontuzje nie w meczach, tylko na treningach/rozgrzewkach? Guzmics, Ondrasek, Sadlok grali w kilku meczach po czym okazuje się, że nabawili się jakiejś kontuzji. Tak samo na rozgrzewkach jest. ; Brożek, Głowacki. Może coś nie tak jest z osobami zajmującymi się przygotowaniem fizycznym, a może po prostu nasi piłkarze to takie szklanki. Jak sądzicie?
|