|
@malaparte
Milion więcej mieszkańców (w porównaniu do Krakowa) i brak realnego rywala na lokalnym podwórku mimo wszystko musi w rezultacie dawać o wiele większe grono odbiorców dla ich gadżetów.
U nas klubowe gadżety prawie zawsze były traktowane jako dodatek, a nie jako potencjalne źródło dochodu (bo kto bogatemu zabroni), dlatego oferta jest biedna a klubowe produkty reklamują Dareczek Dudka do spółki z Łukaszem Gargułą.
Czy tego chcemy, czy też nie, Legia dostała się w ręce ludzi, którzy wiedzą, jak robić biznes, a że rynek mają dużo większy w porównaniu do naszego to po prostu kręcą lody. Im się po prostu z biznesowego punktu widzenia opłaca mieć dobrze zaopatrzony sklep z dobrej jakości produktami.
|