Są na świecie rzeczy, które trudno ogarnąć rozumem i nie podlegają normalnym prawom ciągu przyczynowo skutkowego.
Trójkąt Bermudzki, potwór z Loch Ness, nagły wystrzał formy RB9...
Boguski zagrał dziś chyba najlepszy mecz w swojej karierze, co więcej nie był on tylko najlepszy na tle innych swoich meczów, ale zagrał naprawdę dobre zawody.
Drugim piłkarzem na zdecydowany plus Brlek.
Od 15 minuty gramy naprawdę fajne zawody i nie chodzi tylko o liczbę strzelonych bramek, ale cały obraz gry.