|
Te 5 procent to koszt za rozkręcenie i nakręcanie akcji marketingowej. Oni naprawdę mocno pracują na te pieniądze, więc nie dziwię się że biorą prowizję. Poza tym, Wisła nigdy by tyle sama nie zebrała - tutaj ma rozgłos, efekt rywalizacji z innymi kibicami, młodą i bardzo kreatywną kadrę do pomocy w planowaniu akcji i sprawdzony system płatności.
|