|
Ja bym się wstrzymał z analizami po jednym meczu z 50% składu.
I nie ma co bajek opowiadać że ten czy tamten powinien grać na innej pozycji, bo zgranie było zerowe.
Pomijając to, że obronę miałby trzymać Cywka (lód na czoło przydałby się niektórym) i to niby miałoby nas uratować, to do murowania bramki średnio mamy piłkarzy. Jakby był Ondrasek to jeszcze OK, ale ma kontuzję.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|