arti napisał(a):

|
Może coś było nie do końca w porządku (oby nie) i był potrzebny dłużej przy żonie i dziecku w przeciwnym razie też ciężko mi to zrozumieć.
|
No rzeczywiście o tym nie pomyślałem, bo inaczej sprawa chora. Choć w komunikacie klubowym jakoś próżno się doszukiwać sugestii że coś jest nie tak...
Nic, o meczu trzeba zapomnieć i pora na arke...