nesta napisał(a):

|
Mówię "jeśli". Na ten temat jest tyle różnych opinii, z różnych źródeł, że moim zdaniem nie ma opcji, aby wina była w 100% po jednej stronie. Może trzeba było jakoś negocjować, aby chociaż został do końca rundy (czyt.: do długiej przerwy). Mam po prostu wrażenie, że można było zrobić więcej, aby go zatrzymać. Nawet kosztem przełknięcia pigułki, że to Legionista, korupter itp. W tej sytuacji najważniejsze jest dobro Wisły.
|
przecież to Wdowczyk zdecydował się odejść więc co tu negocjować? Miał zadzwonić Szymański i poprosić by się nie wygłupiał z tym odejściem i wnioskiem i niech dalej pracuje, choć tego nie chce? co Wisła miałaby niby mu zaproponować w tych negocjacjach?