|
Sytuację Zachary i Sadloka rozumiem, a co do innych komentarzy na ten temat... No ludzie, macie dzieci? Jesteście po ślubie? To nie jest komedia, jakby mi ślub wypadł w dzień meczu no to wybaczcie ale wziąłbym NŻ i w pracy nie pojawiłbym się nawet pod groźbą zwolnienia, to samo z narodzinami dziecka. A swoją drogą to dobrze że Polscy zawodnicy w naszej drużynie zapuszczają korzenie, przykład Mączyńskiego - wrócił do kraju dla rodziny. Małecki też po ślubie spokorniał, rodzina to dobry motywator
|