Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1412
Stary 17.11.2016, 20:00
szprotson napisał(a):Wyświetl post
Oczywiscie ze macie racje.
Tak samo miała się sytuacja np. z Genkowem
A nie, jego jednak nie opłaciło się trzymać.....
Ale co z Genkowem? Jaki sens ma porównywanie nieporównywalnego? Genkowy i inne Jovanicie ni cholery nie chciały się nigdzie z Wisły ruszać, bo nigdzie nie mieli szans na porównywalne wynagrodzenie. Ich się nie dało sprzedać przed końcem kontraktu. To Wisła chciała się ich pozbyć, bo jej na nich nie było stać. Więc sobie po prostu odłożyła/zrolowała dług, wiedząc, że prędzej czy później i tak będzie musiała mu wynagrodzenie zapłacić, względnie wyrównać różnicę pomiędzy wynagrodzeniem, które dostanie w klubie, w którym sobie znajdzie zatrudnienie, a tym, które dostałby w Wiśle.

Inaczej rzecz ujmując: Genkow w wyborze "komu płacimy na bieżąco, skoro nie mamy na tyle, żeby zapłacić wszystkim" był w pozycji dzisiejszego Wdowczyka, nie przywołanego Sadloka.

Cytat:
pisanie o zaskoczeniu ze Wdowiec moze taki numer wykonac tutaj nie jest adekwatne, no ale fakty sa takie ze Wdowiec s.......ił a my mu lecimy kasę.
Ja akurat sądzę, że Zarząd był świadomy tego, że Wdowczyk może taki numer wykonać. Ale niespecjalnie mu zależało na tym, żeby mu w tym przeszkodzić.

Nawet zakładając, że (L)PZPN zasądzi wszystko, czego sobie Wdowczyk zażyczy, procedura trochę potrwa, a gość tymczasowo zszedł z listy płac, poprawiając płynność.
Odpowiedz cytując