masada napisał(a):

|
Tak na marginesie, to gdybym ja był na miejscu osoby decydującej o tym, w którą stronę pociągnąć tą za krótką wciąż kołdrę, czyli czy zapłacić powiedzmy przykładowemu Sadlokowi, czy Wdowczykowi (oczywiście to wszystko moja czysta spekulacja, bo jak było w rzeczywistości oczywiście nie wiem, podobnie jak zapewne wszyscy tu dyskutujący) to moje kalkulacje byłyby identyczne: zapłaciłbym Sadlokowi, oceniając, że rozwiązanie kontraktu przez Wdowczyka jest daleko mniej prawdopodobne, po prostu nie spodziewałbym się jednak, że wywinie taki numer, bo przecież ta robota spadła mu z nieba i to głownie jemu powinno zależeć, żeby tu wciąż być.
|
dokladnie, plus takiego Sadloka mozna sprzedac za jakies pieniadze a za trenera nie wezmie sie zadnych pieniedzy (no moze jakies drobne jak Korona dala za Bartoszka).