|
Najgorsze w tym wszystkim jest właśnie to, że w razie niepowodzenia duża część odpowiedzialności spadnie na Radka, którego ciężko nawet nazwać trenerem na dorobku. Nie wiem, czy taki układ jest dobry zarówno dla Wisły (w tym dość newralgicznym momencie sezonu) jak i dla Sobola, który będzie się niejako uczyć na żywym organizmie - dobrze by było, żeby pacjent przeżył.
|