|
Wszystko zależy od kontekstu.
Jeśli Wdowczyk odszedł, bo mu nie zapłacono w terminie to jest menda kłamliwa i niech spieprza jak najdalej od nas.
Jeżeli poszło o to, że mu asystentów zmienili na Wiślaków z krwi i kości, a zaległości były tylko pretekstem - a prawdziwym powodem było to, że poczuł się urażony brakiem konsultacji z nim to Wdowczyk to pacan. Te manewry nie były w niego mierzone. Po prostu chcieli Radka mieć w sztabie, bo to jest wielka osoba na Reymonta i każdy związany z klubem o tym wie. Pewnie przy okazji chcieli zaoszczędzić, skądś pieniądze wziąść musieli i jeżeli tego Wdowiec nie rozumie to jest cymbał do kwadratu.
Jednakże, jeśli zarząd prowadził z nim jakieś gierki, typu wtrącanie się do składu albo jawnie okazywał jakikolwiek brak szacunku, jeśli mu nie ufano i sprawdzało się go przychodząc na odprawy piłkarzy itp. bzdury to osoba odpowiedzialna to gigantyczny CYMBAŁ, KRETYN i SABOTAŻYSTA. I jeśli faktycznie tak było to mam nadzieję, że to dziwnym zbiegiem okoliczności przeczyta.
Generalnie problem w tym, że tak naprawdę nie wiadomo jak było i nigdy się tego nie dowiemy. Temat należy szybko zamknąć i trzymać kciuki za nasze trenerskie duo.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 13.11.2016 o godz. 22:43.
|