filoo napisał(a):

Oko,
MOJA TEORIA:
- Zarząd szuka oszczędności, więc zwalnia kilka osób ze sztabu, zapewne bez zgody W., a jak ten się sprzeciwia, dostaje odpowiedź, że jak się nie podoba, to może odejść,
- Trener podaje się do dymisji na podstawie zaległości. Jego dymisja nie została przyjęta i został poproszony o to by został do momentu aż znajdą nowego szkoleniowca,a Dario się na to godzi, bo zostały po części wyrównane zaległości,
- Wisła rozpoczyna szukanie nowego szkoleniowca ( po cichu ), z którym umawia się, że rozpocznie pracę od 1 Stycznia,
- Zarząd wywiera presję ( chvy wie jak ) na Dariusza, a ten nie wytrzymuje i składa rezygnację, więc Wisłą nie musi mu płacić odszkodowania, oszczędza troszkę pieniędzy na nowego trenera, bo do końca roku będzie duet.
|
Nadal się to nie klei. Wisła nie szukała żadnego szkoleniowca bo gdyby tak było, dogadaliby się z Wdowczykiem aby odszedł, po drugie gdyby szukała- junco nie dzwoniłby do ojrzynskiego. Zarząd był zaskoczony rezygnacja trenera w czwartek. Nie ma ani kasy, ani pomysłu. Jest za to wiara a raczej nadzieja w Radka Sobolewskiego. I tego radzę sie wszystkim trzymać.