pomeran napisał(a):

Cała teoria do kosza. Z prostego powodu.
Najpierw zwolnili asystentów bez jego wiedzy a dopiero pozniej była chęć dymisji.
Skoro w obie strony tj. Zarząd- trener szły jakies pisma/wezwania/wnioski zamiast normalnej rozmowy to musiało sie tak skończyć. Czas pokaże kto był kim w tej rozgrywce. Juz w Szczecinie dostaniemy odpowiedź jak zareagował zespol.
|
Oko,
MOJA TEORIA:
- Zarząd szuka oszczędności, więc zwalnia kilka osób ze sztabu, zapewne bez zgody W., a jak ten się sprzeciwia, dostaje odpowiedź, że jak się nie podoba, to może odejść,
- Trener podaje się do dymisji na podstawie zaległości. Jego dymisja nie została przyjęta i został poproszony o to by został do momentu aż znajdą nowego szkoleniowca,a Dario się na to godzi, bo zostały po części wyrównane zaległości,
- Wisła rozpoczyna szukanie nowego szkoleniowca ( po cichu ), z którym umawia się, że rozpocznie pracę od 1 Stycznia,
- Zarząd wywiera presję ( chvy wie jak ) na Dariusza, a ten nie wytrzymuje i składa rezygnację, więc Wisłą nie musi mu płacić odszkodowania, oszczędza troszkę pieniędzy na nowego trenera, bo do końca roku będzie duet.