|
Dotychczas ufałem Zarządowi. Miałem nadzieję, że może będzie biednie ale głupich błędów i zaniedbań już nie będzie.
Właśnie dlatego jestem zawiedziony tym, że Zarząd dopuścił do sytuacji w której Wdowczyk jako podstawę rozwiązania umowy może wskazać winę Klubu.
Jeśli Zarządowi z jakichś powodów było nie na rękę z Wdowczykiem to trzeba było się rozstać za porozumieniem stron i pilnować by ten, który czuje się niechcianym nie odszedł na najkorzystniejszych dla niego warunkach, gdyż powoła się na winę klubu...
|