serek.c2 napisał(a):

Nie, nie zniknę - dlaczego miałbym to robić? Wtedy się odniosę do sprawy, a teraz nie będę jebał władz klubu, bo Daruś coś sobie powiedział do mediów.
Inna sprawa jest taka - zawsze byłem przeciwnikiem zatrudniania kogoś umoczonego w korupcję, od początku nie chciałem, by ta postać pracowała w Wiśle. Wg mnie to ujma dla nas wszystkich. Jeśli zarząd ma podobne zdanie w tej kwestii do mnie? Możliwe, że odczuwał jaki stosunek w klubie jest w stosunku do jego osoby i zrezygnował. I teraz pytanie, mam być zły na zarząd?
|
i OK. tak samo ja nie zniknę, jeśli Wdowczyk teraz nie ma racji. Ale na dzień dzisiejszy nie osądzam go i nie wydaję w temacie opinii, bo póki co ch...a wiem jak było, choć wiele zaczyna wskazywać na to, ze jednak nie były tak dobrze ze strony zarządu, jak byśmy chcieli... też nie byłem od razu ZA, gdy tu przychodził i to właśnie ze względu na jego przeszłość, ale tak samo jak Ty i ja nie miałem na to wpływu... ale teraz niestety stało się źle, że nie potrafili się z nim dogadać i dopuścili do takiej sytuacji... mogli przynajmniej poczekać z tym do końca grudnia... ktoś przedobrzył i jeśli ktoś ma na tym stracić to Wisła w każdym wymiarze: sportowym i finansowym.