|
Podobno kontrakt trenera jest inaczej skonstruowany i inaczej te zaleglosci sie naliczyly. Ktos wspominal o niewyplaconych premiach.
Jedno jest pewne, bez czyjejs zlej woli do tej sytuacji by nie doszlo.
Sprawdzenie warunkow na jakich wyplaca sie kiedy pieniadze, oraz ewentualna rozmowa z trenerem Wdowczykiem to nie jest fizyka kwantowa i nie trzeba byc niewiadomo jakim mozgiem zeby taka sprawe zalatwic.
Jesli tego niedopilnowano, to zrobiono to celowo.
Czyli dzialano na szkode Wisly - bo ta decyzja bedzie miala bardzo zly wplyw na morale i ksztalt zespolu w nestepnych miesiacach.
|