|
Kontakty na linii zarząd- wdowiec od dawna były nieciekawe. Tak wynika z wypowiedzi. Punkt dla obu stron ze wyszło to dopiero przy okazji odejścia. Nikt tutaj nie zwrócił uwagi na to, że wdowczykowi kończył sie kontrakt bodaj w czerwcu. Moze dostał wyraźny sygnał ze niezaleznie od wynikow przedłużenia nie bedzie i postanowił wyprzedzić ruch Wisły ? Zostawia klub w chujowym momencie. Ledwo stanęliśmy na nogi.. Teraz kiedy mamy tak ważny mecz w pp i serie spotkań u siebie, po ktorych mozemy byc wysoko. Za to nie mam do niego szacunku.
P.s : jesli naprawde Junco dzwonił do ojrzynskiego to powinien zostać natychmiastowo wy....ony dyscyplinarnie. Tylko czekać az sie wzmocnimy w zimie janota i korzymem. Świadczy to tylko o tym ze nie ma zielonego pojęcia o polskim rynku. Zaznaczam - jesli to prawda.
|