Skorża

haha: niektórzy chyba naprawdę zapominają, że wielcy jesteśmy tylko z nazwy, bo w rzeczywistości możliwości mamy podobne do Górnika Łęczna, więc o ile Sobol z Kmiecikiem zostaną do końca roku (oby nie skonczylo sie to tak jak Odyseja Broniszewskiego z bodajże 5 porażkami z rzędu ), a następnie można się spodziewać jakiegoś wynalazku z 1/2 ligi.