Dobrym prezydentem

. Przecież ten gość nie ma żadnego programu gospodarczego(kto oglądał debaty, ten wie). Jego absurdalne teorie i hasła odrzuciły od niego konserwatystów(tj. gro partii republikańskiej). Dodatkowo facet będzie działał na rozbicie NATO i na ograniczenie obecności wojsk amerykańskich w Europie.
Teorii nt. 3 WŚ nie słyszałem, ale faktem jest, że zielone ludziki zaraz się mogą pojawić na Litwie czy w Estonii.
Tragedia dla Ameryki, ale i tragedia dla Polski. Ogólnie, to kandydaci byli żałośni... Jeden, to idiota, złodziej(nie płacenie swoim pracownikom, nie płacenie podatków), molestator, cham, tchórz(uciekał przed poborem). A Clinton, to establiszment(polityka dla niej, to źródło kasy), milionerka, skompromitowana(ze swoim mężusiem kłamała w tv, jak on był jeszcze gubernatorem), z niejasnymi powiązaniami finansowymi(jej fundacja). Idealne warunki dla kogoś trzeciego, ale żeby to zrobić trzeba mieć kasę. Demokraci by pewnie wygrali, gdyby wystartował Sanders albo Al Gore. Tak się kończą niestety interesiki partyjne.