Widzę, że treneiro zakłada wystawienie jednego napastnika w meczu z Rumunią. I oby moje obawy sie nie sprawdziły i po meczu żebym napisał pozytywny komentarz. Ale obawiam się ze to wybór najgorszy z możliwych i to paradoksalnie nie z Lewandowskim, który często się cofa i rozgrywa. Brak drugiego napastnika to pytanie do kogo będzie dośrodkowywał przykładkowo Grosicki i Kuba? Czyli gramy na 0-0 i może coś wpadnie z dystansu

Jeżeli coś funkcjonowało w meczach reprezentacji to tylko przy grze z dwoma napastnikami.