Patryko napisał(a):

Karny z tyłka + 3cia bramka Rafała ze spalonego, powinno być 2:1. Uryga niestety postawił dziś stempel na tym spotkaniu i pokazał jakim jest środkowym obrońcą. Przy pierwszej bramce totalnie zgubił krycie i stał sobie sam na 12-13 metrze i krył samego siebie.
O pracy sędziego nic nie będę mówić bo chyba słabszego arbitra w akcji w tym sezonie nie widziałem.
|
Zobacz dokładnie kto z numerem 29 (nie pierwszy raz w tym sezonie ze na stałym fragmencie gry) zgubił krycie przy pierwszej bramce a kto z numerem 8 krył typa na długim słupku. Co do Urygi to na pewno lepiej prezentuje się na środku obrony niż w pomocy.
Kolejny dobry mecz z Naszej strony. Takie mecze trzeba wygrywać, jakiś czas temu byłoby 2-3 dla Łęcznej.