Patryko napisał(a):

|
Karny z tyłka + 3cia bramka Rafała ze spalonego, powinno być 2:1. Uryga niestety postawił dziś stempel na tym spotkaniu i pokazał jakim jest środkowym obrońcą. Przy pierwszej bramce totalnie zgubił krycie i stał sobie sam na 12-13 metrze i krył samego siebie.
|
Akurat przy tej bramce Alan blokował Gersona, który został na długim słupku. Krycie zgubił Mączyński, który to on właśnie dreptał bezładnie ze składającym się do strzału Danielewiczem za plecami. Zgubił go i Guzmics dostał dwóch obrońców, bez szans na reakcję.
Irytujące jest to, że utarły się do kilku zawodników metki, które niezależnie od tego jak zagrają, zawsze będą powielane przez ogół kibiców piszących pod wpływem impulsu. Vide Boguski, Popović, Uryga, Sadlok, Brożek nawet. Ciekawe, czy znajdzie się ktoś, kto zapyta przed Pogonią "Znów Boguski?! Niech się Wdowczyk nie kompromituje, on gra dno" itd. itp.
Nie chcę Alana bronić za wszelką cenę, bo też drżę jak stoi z piłką w obronie i czeka na rywala, ale akurat w tych dwóch ostatnich meczach wyglądał pewnie, gorzej przy wyprowadzaniu, ale życzę mu, żeby zyskał trochę pewności siebie i ogrania i zrobił w końcu level up.
Odnośnie sędziego, to kojarzyłem Jakubika z tego, że umie utrzymać mecz pod kontrolą raczej, ale dziś szczególnie druga połowa FA-TA-LNA. Spalony przy pierwszej bramce - nie, karny - NIE, NIE, NIE. Piłkarz składając się do takiego strzału sam niejako wpadł na obrońcę (idącego do główki), który nie miał jak uciec od kontaktu. Trzecia bramka spalony Zachary, niestety. Podobno najgorsze co można zrobić, to naprawić błąd błędem. Nie sądzę, że było to celowe, więc wyszło na zero.
Patryko napisał(a):

|
Ok, przeanalizowałem jeszcze raz powtórkę, byłem przekonany że na 16tce stoi Uryga (sam). Uryga blokował swojego przeciwnika i nie pozwolił mu się ruszyć, krycie zawalił zatem kto inny. Mea culpa.
|
