Patryko napisał(a):

|
Karny z tyłka + 3cia bramka Rafała ze spalonego, powinno być 2:1. Uryga niestety postawił dziś stempel na tym spotkaniu i pokazał jakim jest środkowym obrońcą. Przy pierwszej bramce totalnie zgubił krycie i stał sobie sam na 12-13 metrze i krył samego siebie.
|
Było krycie strefą w polu karnym, więc stał tam, gdzie mu trener kazał. Nie jego wina, że przeciwnik postanowił grać w polu karnym trochę inaczej.