|
Karny z tyłka + 3cia bramka Rafała ze spalonego, powinno być 2:1. Uryga niestety postawił dziś stempel na tym spotkaniu i pokazał jakim jest środkowym obrońcą. Przy pierwszej bramce totalnie zgubił krycie i stał sobie sam na 12-13 metrze i krył samego siebie.
O pracy sędziego nic nie będę mówić bo chyba słabszego arbitra w akcji w tym sezonie nie widziałem.
|