krzaq12 napisał(a):

Dla mnie pierwszy gol zdobyty prawidłowo, różnica między Zacharą a zawodnikiem z Łęcznej to było kilka cm, dosłownie, sytuacja na styku i na typowe wyczucie.
|
Pytanie, czy ten spalony w ogóle był - noga Szmatiuka wyznaczała linię i
jeśli Boguski palił to może na 10-15 cm. Biorąc jeszcze pod uwagę, że podający Sadlok był z 50m dalej, to liniowy miał bardzo trudne zadanie. Nie wiem, czy istnieje arbiter, który gwizdnąłby takiego spalonego z chociażby 90% pewności.