Wierzę, że marsz w górę tabeli będzie nadal trwał. Po meczach z Lechem czy Zagłębiem każdy chciałby 3 pkt. Nie pozostaje nic innego, jak zamawiać bileciki i dołożyć się swoją obecnością do kolejnych wpływów do kasy klubowej.
Jak już nawet Brlek zaczął strzelać kosmiczne bramki, to musi być dobrze
Ktoś, gdzieś wspominał, że granica opłacalności za wpływy biletowe, to jakies 12 tyś ludzi, tak?