ogarnijże się
dlatego, że dla żądnego z nich Wisła to nie jest interesujący kierunek. Lipski, Vasilliev - oboje zagranica, pierwszy pewnie Niemcy/Włochy, drugi Turcja, albo wschód.
Co do Konczowskiego - to jest jakaś szansa, ale biorąc pod uwagę mizerię na bokach obrony chociażby Legii, raczej prędzej trafi do stolycy niż do nas.