Mixu napisał(a):

|
Akurat w tym przypadku trudno było zauważyć tego spalonego. Oglądając powtórkę ciężko jest się go dopatrzyć i dopiero przy stopklatce można się przekonać że spalony był.
|
Sędzia nie ogląda meczu w tv, a linie boczne w Poznaniu i w Warszawie są chyba w takiej samej odleglości od pola karnego. Ba, tutaj sytuacja była łatwiejsza do ogarnięcia dla sędziego - zawodnik strzelający i dobijajacy znacznie bliżej siebie.